Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
samaro
Magister
Dołączył: 20 Maj 2006
Posty: 506
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: Śro 10:15, 16 Kwi 2008 Temat postu: Prawo jazdy ? |
|
|
Różne legendy krążą odnośnie samego kursu prawa jazdy jak i egzaminami. Pamiętacie swoje pierwsze jazdy? Mieliście jakieś ciekawe zdarzenia za kierownicą? Za którym razem zdaliście? Na czym najczęściej oblewają?
Na kurs zapiszę się najprawdopodobniej we wrześniu - podobno ceny, jak i ilość pytań na egzaminie teoretycznym mają wzrosnąć... E tam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Dawid
Administrator
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 7256
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zaleszany Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 19:15, 16 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Podobno miały wzrosnąć już od tego roku.
Ja jestem szczęśliwym posiadaczem prawa jazdy od grudnia roku ubiegłego. Zdałem za drugim razem. Moim zdaniem upupienie mnie za pierwszym było niesprawiedliwe, bo ten samochód naprawdę nie dojechał do skrzyżowania więc nie musiałem czekać żeby sobie dojechał i żebym go przepuścił
Pierwsza jazda na placu manewrowym - ruszanie, przód, tył, hamowanie, po 10 minutach na miasto Odważny instruktor mi się trafił Fajnie było. Cały kurs wspominam bardzo miło. Niestety kolejki na egzaminie były i są okropne, zdawalność w Tarnobrzegu gdzie zdawałem była niewielka, ale po aferze korupcyjnej wzrosła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Orion
Profesor
Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 952
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 11:52, 17 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
zdałam za pierwszym razem ale to chyba kwestia tego ze miałam tak niesamowicie smierdzacego instruktora że nie przezyłabym jakichkolwiek jazd doszkalających znim...
prawko mam od jakis 6 lat i kocham jeździć -nie jestem dobrym kierowcą. ostatnio znalazlamjakąs częśc która mi odpadła z samochodu (i nawet znalazlam miejsce gdzie ewentualnie moglaby pasować) ale jak przyjechałam do domu i pokazałam tacie to sie okazalo ze to nie jest moja część - a teraz wszyscy opowiadaja mi dowcip o blondynce ktora znalazla czesc od swojego samochodu poniewaz nigdzie jej nie pasowala wsadzila ja do samochodu i zawiozla do mechanika. ten przejrzal jej samochod powiedzial że jest w swietnym stanie a właz od studzienki kanalizacyjnej powinna odwieźć na miejsce...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
November Rain
Magister
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 767
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza chmur
|
Wysłany: Sob 13:35, 19 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Nie mam prawa jazdy, czasem myślę, że fajni by było je mieć, ale potem myślę - po co, skoro nie zanosi się w najbliższym czasie, żebym miała mieć samochód.
Zresztą, poczekam, może będzie jeszcze trudniejsze
Ostatnio mój brat został oblany na egzaminie - za to, że nie ruszył.
Rzekomo egzaminator wsadził go do samochodu z niesprawnym sprzęgłem (o czym egzaminator ponoć wiedział), brat próbował ruszyć, ale mu się nie udało, chciał spróbować drugi raz, ale inaczej (kierowcy pewnie wiedzą, co się robi w takich sytuacjach - ja nie), ale już mu pan egzaminator nie pozwolił.
Czy to prawda jest - nie wiem. Opowieść nawet prawdopodobna (jak dla mnie, która nie jestem kierowcą), jakkolwiek mój brat ma skłonności do mitomanii.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
AMDA
Profesor Doktor Habilitowany
Dołączył: 11 Lis 2006
Posty: 2297
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: podkarpacie
|
Wysłany: Sob 14:33, 19 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Ehhh, ja to miałam przejścia na swoich egzaminach- aż trzech
Za pierwszym razem nawet z placu nie wyjechałam, bo byłam tak zdenerwowana. Za drugim- pan egzaminator powiedział mi, że skrzynia biegów to nie pała, nią się nie bawi... A za trzeci (zdanym egzaminem) egzaminujący pan stwierdził- Zapierd.... byle przez zielone, no i tak zdałam.
A co do kwoty jaką się płaci za prawko, to znacznie wzrosła od momentu kiedy zdawałam. Ale to nic, wydawało mi się, że płaci się dużo kiedy mój mąż zdawał na C+E- a z tego co słyszałam to ceny za tą kategorię mają być kosmiczne....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Cleopatra
Zasłużony weteran
Dołączył: 22 Lip 2005
Posty: 4689
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Alex. Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 21:55, 19 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Hmm... Mnie wszystko poszlo jak po masle. Teoretyczny jak i praktyczny egzamin zdalam na bardzo dobry. Jesli chodzi o cene prawa jazdy.. No coz, w tym czasie gdy ja je robilam to cena byla slona - moja wyplata byla za mala - ale to bylo tak dawno temu, ze hohohoo..
Dzisiaj sie zastanawiam po co mi ono, skoro nie jezdze, nie mam auta - zastapilam go rowerkiem i jestem z tego zadowolona. Jestem zdrowsza, mam ruch na swiezym powietrzu, moge wjechac wszedzie gdzie chce, nie musze szukac parkingu godzinami...
Ale zeby bylo smiesznie, prawko zawsze mam przy sobie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Orion
Profesor
Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 952
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 12:19, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
wiesz zawsze sie przydaje. ja tez przez dlugi okres nie jezdzilam ale jak zaczelam pracowac na zmiany nocne to mi sie mocno odmienilo. bo wracanie o 2-3 w nocy na rowerze -to ja jakos tego nie widze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
aurynka
Wykładowca UJ
Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 1453
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ...from the never ending story...
|
Wysłany: Śro 6:34, 23 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Pamiętam jedno zdarzenie gdy robiłam prawko. Jechałam sobie na tory kolejowe i nie mogłam wrzucic dwójki. Tak zaczęłam ruszac tym drążkiem, że w końcu urwałam gałkę bedąc już na środku torów. Instruktor akurat patrzył w swoją boczną szybę i tego nie widział, więc na spokojnie zapytałam się go jadąc cały czas do przodu co ja mam teraz zrobic? Dałam mu do ręki urwaną gałkę, a on zbladł Nakierował mnie na jakieś pobocze i powiedział, że jeszcze nikt nigdy mu nie urwał gałki i abym go uprzedziła następnym razem jeśli będe chciała sobie ją zabrac do domu(oczywiście śmiał się przy tym niesamowicie )
Cały kurs oraz egzaminy wspominam bardzo dobrze, a słowa egzaminatora na koniec egzaminu praktycznego : " nie mam Pani kompletnie nic do zarzucenia nawet gdybym chciał" były jak poezja
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Orion
Profesor
Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 952
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 11:38, 23 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
a mi egzaminator powiedział : "Pani Katarzyno skoro nic nie mówię znaczy że nie mam Pani nic do zarzucenia a nie ze uciekam tylnim oknem jak mi Pani sugerowała" -> w stresie dopada mnie nadmierna nerwowa gadatliwość
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Dawid
Administrator
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 7256
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zaleszany Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 17:45, 23 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
A myśmy z aurynką w ten sam dzień zdawali
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
peonia
Student
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 18:07, 23 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Sama nigdy , nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na zrobienie prawka .... ale kilka lat temu zostałam postawiona przed faktem dokonanym , kurs zapłaony , instruktor pod domem .... z bólem serca pojechałam ... chyba nitk na świecie nie bał się tego dnia tak bardzo jak ja ..
Kurs wspominam tak sobie , pierwsza lekcaj godzina na placu i odwezienie się samemu do domu ... instruktor nie narzekał na mnie , chyba , że na cisze choć raczej do małomównych nie należę ...
Egzamin - najpierw testy , poszły jak po maśle .... i jak to w Tarnobrzegu dawniej bywało .... hmmm zdałam za pierwszym razem jazdę ... nie powiem jak , ale inaczej się nie dało . Teraz jest podobno lepiej , ale to podobno
Teraz siadam i jadę , ale szczerze mówiąc wolę siedzieć jako pasażer i podziwiać widoki .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
aurynka
Wykładowca UJ
Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 1453
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ...from the never ending story...
|
Wysłany: Śro 20:52, 23 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Dawid napisał: | A myśmy z aurynką w ten sam dzień zdawali |
No i co najważniejsze zdaliśmy Prawie równocześnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nightgale
Wykładowca UJ
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 1422
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 21:36, 23 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
aurynka napisał: | powiedział, że jeszcze nikt nigdy mu nie urwał gałki (oczywiście śmiał się przy tym niesamowicie )
|
Jak by mu ktoś urwał gałke to gwarantuje , ze by się nie śmiał
O swoich walkach napisze jutro
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nightgale dnia Śro 21:36, 23 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
aurynka
Wykładowca UJ
Dołączył: 24 Lut 2007
Posty: 1453
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: ...from the never ending story...
|
Wysłany: Czw 12:44, 24 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Nightgale napisał: | aurynka napisał: | powiedział, że jeszcze nikt nigdy mu nie urwał gałki (oczywiście śmiał się przy tym niesamowicie )
|
Jak by mu ktoś urwał gałke to gwarantuje , ze by się nie śmiał
|
Swojego też tak nazywasz?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nightgale
Wykładowca UJ
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 1422
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 16:17, 24 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
No co Ty takie intymne szczegóły na forum publicznym poruszać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|